
Po stanie spoczynku następował, jako nieco gorszy, ruch obrotowy. Obracająca się sfera nie zmieniała ani kształtu, ani miejsca, a tylko ognie niebiańskie w sferach niebieskich dawały znak jej stałego ruchu. Wszystkie ognie niebiańskie powracały ostatecznie do punktu początkowego. Każdy wzorzec na niebie musiał się powtarzać. Wielu różnych filozofów akceptowało idee wielkiego roku kosmicznego, okresu potrzebnego, aby wszystkie ciała niebieskie powróciły na swe początkowe pozycje. Przed Sokratesem niektórzy filozofowie sądzili, że świat oscyluje między ładem a chaosem, później stoicy nauczali, iż każdy okres świata kończy pożoga, w której wszystko zostaje oczyszczone i wszystko zaczyna się od nowa. Sam Platon czasami wskazywał na taką możliwość.