
Starożytni historycy i poeci usiłowali traktować doczesne wydarzenia w świecie ludzi tak, jak filozofowie widzieli kosmiczne. Herodot sądził, że w życiu^ jednostek można wykryć wzorzec podobny do dziejów królestw: ktokolwiek aspiruje do zbyt wielkiego udziału w szczęściu ziemskim, ostatecznie musi spaść nisko. Znaczyło to, że wszystkie imperia muszą chylić się ku upadkowi i będą zastąpione przez inne. Herodot prześledził, iż schemat ten powtarza się w czasach najbardziej odległych, do jakich zdołał dotrzeć. W umysłach starożytnych idea powrotów w historii konkurowała z ideą postępującego upadku. Ta ostatnia bardziej pociągała rzymskich retorów i poetów. Cicero, wraz z większością swoich rodaków, wierzył, że od czasów wojen punickich następował w republice rzymskiej stały upadek moralności.