
Przyjrzyjmy się bliżej, jak programista mierzy przebieg programu. Procesor centralny odmierza czas w nanosekundach, lecz programista na ogół unika tych znikomo małych ułamków sekundy i zamiast nich mówi o liczbie rozkazów logicznych, które ma wykonać komputer. Program zawsze zawiera serię rozkazów, które, jakichkolwiek kodów używałby programista, są w końcu przetłumaczone na rozkazy maszynowe, podstawowy język maszyny. Wspomniałem o pewnych typowych rozkazach maszynowych: dodaj zawartość dwóch rejestrów i zapisz wynik, wybierz bajt danych z pamięci, wykonaj operację logiczną na dwóch bajtach itd. Przeciętny komputer ma zasób około stu lub dwustu takich rozkazów. Każdy program jest listą ułożoną z ich repertuaru, rozkazy mają być wykonywane w nakazanym porządku, a lista ma zawsze skończoną długość i na ogół nie jest przesadnie długa.